Warsztaty Ceramiczne w Czarnem

Ocena użytkowników:  / 2
SłabyŚwietny 

Warsztaty Ceramiczne - Czarne

wypał RAKU

 

 

          Beskid Niski, fantastyczne miejsce dla osób szukających spokoju, ciszy, wspaniałych widoków dla wszystkich,  tych których nie zraża brak zasięgu telefonu i całkowite odludzie.  Miejsce tajemnicze,  przesiąknięte ludzkim szczęściem i dramatami wysiedleń , magiczne, cudowne , piękne.  Znalazłem się tu pierwszy raz i muszę przyznać, że zostałem oczarowany malowniczością tego regionu. 

-CZYTAJ DALEJ-

 

 

 

 

          Nie przyjechałem tu wyłącznie dla piękna tego miejsca,  skusiłem się na Warsztaty Ceramiczne w Czarne ( link do strony - http://jurekszczepkowski.pl/ceramika/)  prowadzone przez Jurka Szczepkowskiego.  Z uwagi, iż przyjechałem dzień wcześniej miałem okazję zobaczyć jak przebiega wypał RAKU.   Niestety w ramach dwutygodniowych zajęć w których ja uczestniczyłem, program nie przewidywał tworzenia ceramiki metodą RAKU dlatego ucieszyłem się , że mogłem chociaż uczestniczyć w samym wypale.

Więcej o tych warsztatach możecie poczytać na stronie Jurka. 

       "    Raku rozwinęło się w Japonii, w XVI w. jako specyficzna odpowiedź na japońską koncepcję estetyczną sprowadzającą piękno do prostoty i związku naturą. Wykonywano tą techniką czarki i inne naczynia do herbaty pitej w specjalny, ceremonialny sposób. Na Zachodzie technika raku uwolniła się od rygorów japońskiej estetyki i choć przez uszanowania dla źródła wciąż nazywana jest raku, to z japońskim Raku ma coraz mniej wspólnego." (- zródło : http://jurekszczepkowski.pl).

 

Witek w trakcie wkładania ceramiki do beczki w której będzie wypał . 

 

Iwona w trakcie odprawiania czarów :) 

          W przeciwieństwie do tradycyjnego wypału w piecu opalanym drewnem, wypał metodą RAKU jest zdecydowanie szybszy  i   widowiskowy,  ceramikę wyjmuje się z beczki od razu po wypale a nie dopiero po ostygnięciu pieca, tak jak się to robi przy wypale tradycyjnym.  Temperatura to około 1000 stopni, czas około 20-30 minut.  Wypał w nocy jest niesamowity i pełen emocji tym bardziej gdy mamy do dyspozycji wyłącznie latarki.

 

 

 

 

Tak wyglądał mój pierwszy dzień w Czarnem,  moje zadanie przy wypale ograniczało się wyłącznie do robienia zdjęć i trzymania latarki,  metoda RAKU bardzo mi się podoba i na pewno jej spróbuję. 

Poniżej zamieszczam kilka zdjęć prac wykonanych tą metodą  przez poprzednich kursantów.

 

 

 

 

 

 

 

 

DrukujEmail

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież